Eklablog Tous les blogs
Editer l'article Suivre ce blog Administration + Créer mon blog
MENU

Publicité

rozwód

Unia i Wielka Brytania tak się przeraziły wizją chaotycznego i rujnującego dla europejskiej gospodarki brexitu bez porozumienia, że gotowe są zapomnieć o swoich nieprzekraczalnych dotąd "czerwonych liniach" – tak więc premier Theresa May zmiękczy swoje warunki rozwodu, a liderzy pozostających w Unii krajów przystaną na długie odłożenie daty rozwodu, choć Londyn nie wykonał związanych z tym żądań Brukseli.Premier Theresa May spotka się najpierw z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, a następnie przedstawi liderom UE27 czego naprawdę chce: opóźnienia do 30 czerwca, zgodnie z jej ostatnim listem z piątku.

Zostanie następnie wyproszona z sali a liderzy zdecydują, czy udzielić Wielkiej Brytanii zgody na dłuższe lub krótsze przedłużenie. Albo, jeśli coś pójdzie nie tak, czy od razu pokazać Wyspiarzom drzwi.

Znalezione obrazy dla zapytania brexit

Przywódcy UE zapewne zaoferują Zjednoczonemu Królestwu kolejne przedłużenie, ale sprawą dyskusyjną pozostaje ostateczny termin. Zgodnie z projektem konkluzji ze szczytu Rady, "takie przedłużenie powinno trwać tylko tak długo, jak to konieczne, a w każdym razie nie dłużej niż do [XX.XX.XXXX]" – takimi właśnie iksami zapisano proponowaną datę w dokumencie.

Według zaznajomionych ze sprawą unijnych dyplomatów, wśród przywódców są zwolennicy przedłużenia umowy do 31 grudnia tego roku, kolejna grupa naciska na koniec marca 2020 r., a w powietrzu wisi jeszcze kilka innych opcji.

Najgłośniejsza z nich, to zaproponowana przez Tuska "flextension" czyli przedłużenie z elastyczną datą, tak żeby nie wiązać się jakimś konkretnym terminem przed którym Brytyjczycy przyjmą w końcu umowę rozwodową.

Dla porządku: jest jeszcze jeden warunek, mianowicie taki, że jeśli Wielka Brytania nie przeprowadzi "wyborów do Parlamentu Europejskiego zgodnie z prawem Unii… to wyjście nastąpi 1 czerwca 2019 r." – chodzi o to, że brexit można opóźnić poza tę datę dopiero wtedy, gdy Brytyjczycy zgodzą się na wzięcie udziału w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Donald Tusk dał przywódcom bardzo praktyczny powód do wyboru długiego przedłużenia, mówiąc w swoim liście z zaproszeniem na obrady, że "nie ma powodu, by sądzić, że proces ratyfikacji Umowa o Wyjściu może zostać zakończony do końca czerwca".

"W rzeczywistości przyznanie takiego opóźnienia zwiększyłoby ryzyko serii dalszych krótkich opóźnień i kolejnych nadzwyczajnych szczytów, mających chronić nas wszystkich przed upadkiem w przepaść", 

Publicité
Retour à l'accueil
Partager cet article
Repost0
Pour être informé des derniers articles, inscrivez vous :
Commenter cet article