Ceny prądu pójdą w górę bez względu na to kto wygra wybory.Zasada jest zawsze ta sama.Wyższe ceny,większe wplywy z podatków,większa inflacja.Nie można rozdawać pieniędzy bezkarnie.Ja mam 70 lat.Ktoś kto daje 500+ powoduje podwyżki.Kto na tym cierpi.Sfera budżetowa bo im nikt renty i emerytury nigdy nie nadązą za podwyżkami cen. Unia kara nas że nie mamy elektrowni ekologicznych wina leży po stronie PO-PSL. Taśmy ze Sowy były jasne Kulczyk miał kupić elektrownie na Ukrainie oczywiście za nasze pieniądze,tak jak autostrady prąd miał przesyłać do Polski,Ukraina nie jest w UE więc kar żadnych by nie mieli,nadwyżki przesylać do niemiec interes życia,ale niestety jak już wiedzieli,że pis wygra wybory dziwnym trafem pan Janusz umiera w super klinice,oczywiście zostaje skremowany i ciach jesteśmy tu gdzie jesteśmy a kart czekają nas okrutne A co myśleliście, że jak powymieniacie sprzęt na energooszczędny to zaoszczędzicie? kupicie mniej prądu, to więcej za niego zapłacicie. Bo np. prezesi spółek muszą swoje zarobić. Podstawowe prawo ekonomii. Bilans i tak musi wyjść na plus. Takie są efekty oszczędzania energii.Wystarczy wpisać w googlu hasło: giełda energii cena energii elektrycznej z wiatraków. Najtańszą cenę prądu ofiarują fermy wiatrowe. Do 2016 roku przyrost energii z wiatraków wynosił ~ 20% rok do roku. Od 2017 przyrost energii z wiatraków jest 0-1%. Odkryto wielką tajemnicę, poliszynela. Już ponad rok temu było pewne, że ceny prądu wzrosną, ale nie przed wyborami. Niestety, sporo ludzi uwierzy dopiero jak zobaczy rachunek Ludność Polski - 38 milionów. Ludność Niemiec - 82 miliony. Ile mają prądu mają produkować elekrownie dla 2 razy większego kraju? Gdybyś jeszcze porównał zużycie prądu przez przemysł (Niemiecki przemysł jest znacznie bardziej rozwinięty niż w Polsce i w dużej części zrobotyzowany), to okazałoby się, że Niemcy w przeliczeniu na mieszkańca emitują mniej CO2 niż Polska. Ale wcale nie trzeba liczyć, wystarczy wsiąść w samolot w dowolnym Polskim mieście i po godzinie wylądować w Niemczech, żeby poczuć różnicę nosem.